Jesienne koszenie w Lutyni – czyli RELACJA
z klubowego wyjazdu drajtulowego
Mokro, zimno, krótkie dni, a w górach warunu próżno szukać. Jednym słowem: nadszedł sezon na jakże całoroczną dyscyplinę, zwaną drajtulingiem.


W piękny listopadowy weekend (21-23.11.25) powróciliśmy po dwuletniej przerwie na łono matki drapuli w malowniczej Lutyni. Na widok naszych ulubionych płytek porośniętych mchem od razu zrobiło się ciepło na sercu…

Sześć osób spróbowało tej zimno-wilgotnej rozkoszy po raz pierwszy i poprowadziło swoje pierwsze drogi (do M6!). Drugie sześć przyszło doskrobać, co niedoskrobane, i szukać chwytów pośród omszałych krawądek w myśl romantycznego manifestu młodości: „Sięgaj, gdzie wzrok nie sięga!”. W ramach pomocy międzyklubowej otrzymaliśmy też wsparcie w postaci śląskiego sztygara.




Całość najlepiej podsumował stały bywalec Paweł: „W Lutyni jest fajne to, że można sobie stać i dłubać. Takie modelarstwo ekstremalne.”


A co urobiliśmy?
Pokoszone zostało dość hojnie aż do trudności M7, doszło do tego też kilka wyżej wycenionych propozycji. Ze względu na tak wybitny sukces ekspedycji możemy zatem przedstawić następujący wyciąg z wykazu przejść (większość dróg OS i FL):
✅ Nowe dziaby M4
✅ Pierwsza krew M4+
✅ Zimowy Parch M5-
✅ Najpierw zdziwko później piwko M5
✅ Wielkie zacięcie M5
✅ Lutynia Team M5
✅ Prawy bicek M5+
✅ Płytoteka kłodzka M6
✅ Córka leśniczego M6 (OS‼️ Maciej Kwaśniewski na pierwszym wyjeździe na drajtul – GRATULACJE‼️)
✅ My friend bicek M6
✅ Zeskok M6+
✅ Zniżka dla Onyszka M6+
✅ Droga Pabla M7-
✅ Droga Koziara M6+/7-
✅ Prostowanie drogi Pabla M7
✅ Poradnik pozytywnego myślenia M7+ (OS‼️ Zuzia Hantke)
✅ Leśny Macho M7+/8- (OS‼️ Paweł Głasek)
✅ Pies Myśliwski M8 (OS‼️ Paweł Głasek)




Gratulujemy wszystkim!! Dzięki za dobrą zabawę i do zobaczenia dokładnie za rok na kolejnym wyjeździe poświęconym tej jakże całorocznej dyscyplinie!




